
Pogrzeb „
Pomurnika” odbędzie się we wtorek (22.07) o godzinie 13:00, w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Po ceremonii nastąpi złożenie urny w kolumbarium.
Z głębokim żalem informujemy o śmierci prof.
Krzysztofa Zdzitowieckiego (1939 - 2025), znanego w naszym środowisku jako „Pomurnika” – naszego członka honorowego, wybitnego uczonego i alpinisty, mentora wielu pokoleń wspinaczy, biologów i lekarzy, pasjonata nauki, gór i przyrody. Zmarł 15 lipca 2025 roku, pozostawiając po sobie ogromny dorobek naukowy oraz niezatarte wspomnienia w sercach taterników, współpracowników, studentów i przyjaciół.
Profesor Zdzitowiecki był człowiekiem rzadkiej klasy – łączył naukową precyzję z alpinistycznym hartem ducha. Jego badania nie znały granic: prowadził je z równym zapałem w laboratoriach, jak i w najtrudniejszych warunkach terenowych, wśród lodów Antarktydy czy na górskich szlakach. Wielu z nas inspirował nie tylko swoją wiedzą, ale i postawą – skromnością i niezłomnością wobec wyzwań, a jednocześnie ujmującym podejściem do drugiego człowieka, nieustanną gotowością do niesienia pomocy i uderzająco ciepłą osobowością.
Krzysztof Zdzitowiecki był znakomitym alpinistą, członkiem pokolenia pionierów polskiego himalaizmu. Uczestniczył w licznych wyprawach górskich, m.in. w Alpy, Andy i góry Azji Środkowej, niejednokrotnie łącząc badania naukowe z pasją eksploracji górskiej. Niewielu wie, że w latach 1977-79 brał udział w sześciu wyprawach na Antarktydę, a w 1977 współuczestniczył w założeniu Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.
Dorobek górski Krzysztofa był naprawdę imponujący, począwszy od
pierwszego przejścia Filara Kazalnicy (1962). Autor kilkudziesięciu pierwszych przejść w Tatrach. To niewiarygodne, ale jako jedyny człowiek przeszedł w polskich Tatrach Wysokich wszystkie drogi opisane w przewodnikach Witolda Henryka Paryskiego. Wspinał się intensywnie w Alpach: w Wilder Kaiser dokonał 1 polskiego przejścia drogi Dülfera na Fleischbanku, dodał nowy wariant na Finsteraarhornie, wytyczył nową drogę na Pointe Young na pn. ścianie Grandes Jorasses, przeszedł pn. ściana Matterhornu drogą Bonattiego, a także w Kaukazie (Filar Uszby) i nie wystarczyłoby tu miejsca, aby przytoczyć wszystkie jego wartościowe przejścia. Jeszcze dziś jego osiągnięcia wzbudzić mogą podziw i wielu z nas może tylko pozazdrościć takiego wykazu.
W lutym 1970 przełamywał sowieckie ograniczenia i wchodził samotnie zimą na średnio trudne szczyty w Tienszanie północnym. W 1972 roku w Hindukuszu wraz z Janem Holnickim-Szulcem i Januszem Kurczabem dokonali pierwszego przejścia południowo-zachodniej ściany Noszaka (7492 m n.p.m.), najwyższego szczytu Afganistanu. W Pamirze dwukrotnie wszedł na Pik Kommunizma (w 1974 i 1981 roku). Zdobył dziewicze szczyty w górach Alaski i Kanady (1976 r.) oraz także na Antarktydzie koło polskiej stacji na wyspie King George (wiele pierwszych wspinaczek do IV).
W Karakorum razem z Januszem Onyszkiewiczem i Leszkiem Cichym dokonał trzeciego wejścia na Gaszerbrum II (8034 m). Zespół poprowadził częściowo nową drogę i był pierwszym polskim zespołem, który zdobył główny wierzchołek ośmiotysięcznika. 10 dni później (11 sierpnia) dokonał kolejnego udanego ataku szczytowego: wraz z Wandą Rutkiewicz, Januszem Onyszkiewiczem i Alison Chadwick-Onyszkiewicz wszedł na dziewiczy dotąd wierzchołek Gaszerbrum III (7952 m). Był to wówczas najwyższy niezdobyty szczyt świata.
W latach 1970-72 był prezesem Koła Warszawskiego Klubu Wysokogórskiego. Przez 30 lat (do 1993) był instruktorem taternictwa. Jest autorem licznych publikacji, m.in. artykułów w „Taterniku” oraz współautorem podręcznika Alpinizm pod redakcją M. Popki.
Został odznaczony Brązowym i Złotym Krzyżem Zasługi, a także brązowym i złotym medalem „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe”. Był ponadto członkiem honorowym PZA.
Jego uczniowie wspominają, że był nauczycielem wymagającym, ale sprawiedliwym. Potrafił zarazić pięknem biologii i pasją do eksploracji świata. Dla studentów i współpracowników był żywym świadectwem tego, że nauka może być przygodą życia.
Krzysztof był także wybitnym parazytologiem i jednym z najwybitniejszych znawców helmintów – pasożytniczych robaków – na świecie. Przez wiele lat pełnił funkcję kierownika Zakładu Biologii, Systematyki i Zoogeografii Helmintów w Instytucie Parazytologii PAN. Jego badania obejmowały systematykę, biogeografię oraz cykle życiowe pasożytów ryb i innych kręgowców, szczególnie w rejonach polarnych.
Spoczywaj w pokoju, Profesorze.
Tekst przygotował i napisał Artur Paszczak.
Dyskusja o tym artykule liczy 2 posty. Zobacz ją na forum.