
Pogrzeb śp.
Bogusławy Skierskiej, zmarłej 23 lipca 2025 r. odbędzie się w piątek, 1 sierpnia 2025 r. o godz. 12.00 w kościele ewangelicko-reformowanym w Warszawie przy al. Solidarności 74.
Po uroczystości w kościele urna z prochami Zmarłej zostanie odprowadzona na cmentarz ewangelicko-reformowany przy ul. Żytniej 42. Po złożeniu prochów do grobu rodzina Zmarłej zaprasza wszystkich chętnych na konsolację do UMFC Klub GAMA, ul. Okólnik 2, 00-368 Warszawa — budynek Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.
Z głębokim bólem serca informujemy o tragicznej śmierci Członkini naszego Klubu. W wyniku nieszczęśliwego wypadku odeszła dziś nasza Koleżanka,
Bogusia Skierska.
Ci, którzy mieli zaszczyt Ją znać, zapamiętają Ją jako ciepłą, serdeczną i życzliwą Osobę, która na zawsze pozostanie w naszej pamięci.
Choć wspinała się tylko rekreacyjnie – na ściankach i w skałkach – całe jej życie obracało się wokół wspinania i naszego wspinaczkowego środowiska. Była „
od zawsze” duszą towarzystwa, dobrym sercem naszej wspinaczkowej społeczności. Dom, który tworzyła razem z jej mężem Zbyszkiem, był przez lata miejscem szczególnym – otwartym, gościnnym, pełnym śmiechu i rozmów do późna. Gościł kolejne pokolenia wspinaczy, którzy zawsze mogli liczyć na ciepłe przyjęcie, znakomite towarzystwo i — a trzeba o tym koniecznie wspomnieć — nierzadko na wyśmienity posiłek, bo Bogusia gotowała świetnie i gotować lubiła. Lubiła też podejmować u siebie przyjaciół i znajomych, a spotkania w jej i Zbyszka domu obrosły małą legendą.
Każdy, kto Ją poznał, natychmiast przyzna, że każdego witała z otwartymi ramionami i nieodłącznym, naprawdę promiennym uśmiechem. Niosła w sobie wyjątkowe ciepło i dobroć, które spajały naszą wspinaczkową wspólnotę. Choć doczekała się już wnuków, do końca imponowała sprawnością fizyczną, energią i pogodą ducha, która była jej znakiem rozpoznawczym.
Odeszła w wieku 72 lat. Będzie nam Jej ogromnie brakować.
Jej mężowi Zbyszkowi, dzieciom, wnukom oraz przyjaciołom składamy najszczersze wyrazy współczucia i wsparcia w tym trudnym czasie.
Koleżanki i Koledzy z Klubu Wysokogórskiego Warszawa