Yaro
(Członek ŚP)
05.03.2010 21:22
|
Yaro,
(Członek ŚP),
05.03.2010 21:22
Mam pomysł.
Może w najbliższym Półmaratonie Warszawskim, który odbędzie się w dniu 28 marca wystartujemy pod szyldem KWW. Może byliby chętni do wystartowania nawet w sztafecie. Star odbyłby się w naszych czapeczkach klubowych, gdyż nasze koszulki do biegu się zbytnio nie nadają.
Co wy na to koleżanki i koledzy. Oczekuję propozycji. Jestem pierwszy który się na to pisze. Do 14 marca jest opłata tylko 80 zł. (potem będzie 120 zł.), a zgłoszenia do sztafety tylko do 13 marca.
„Nieważne jak wysoko(daleko), ważne z kim!”
Dlatego uważam, że ta koncepcja jest słuszna.
Pozdrawiam Yaro
|
|
|
Piotr Kuczek
(Gość)
06.03.2010 09:07
|
Piotr Kuczek,
(Gość),
06.03.2010 09:07
no więc ja bym sie pisał, mimo że w klubie jestem od tygodnia :)
pzdr!
|
|
|
Jusza
08.03.2010 09:14
|
Jusza,
08.03.2010 09:14
Jeśli byłaby to idea biegu razem jako Klub - to super.
Ale jak chodzi bardziej o wybieganie jakiegoś sensownego wyniku razem, to ja bym raczej wybrał tryb indywidualny - mógłbym zbytnio zaniżać wyniki, he, he...
j.
|
|
|
Paweł Kowala
(Gość)
08.03.2010 10:12
|
Paweł Kowala,
(Gość),
08.03.2010 10:12
ja na sztafetę raczej bym się nie pisał - ale biegnę i chętnie wystąpię pod szyldem KW :)
|
|
|
Yaro
(Członek ŚP)
08.03.2010 10:53
|
Yaro,
(Członek ŚP),
08.03.2010 10:53
Witam
Oczywiście nie chodzi mi o to aby biec cały czas razem. Każdy jest inaczej przygotowany i każdy ma inne cele. Ale można zebrać się razem w jakim umówionym miejscu i wystartować razem. Jeśli chodzi o sztafetę to Klub będzie widoczny od startu do mety. Zastanówcie się, bo myślę, że warto.
Yaro
|
|
|
Jusza
10.03.2010 15:01
|
Jusza,
10.03.2010 15:01
Niech tam, zapisałem się - podałem KWW.
|
|
|
Yaro
(Członek ŚP)
10.03.2010 21:11
|
Yaro,
(Członek ŚP),
10.03.2010 21:11
Ja też się zapisałem i podałem Klub Wysokogórski Warszawa. Zachęcam wszystkich.
Pozdrawiam Yaro
|
|
|
Jusza
25.03.2010 21:43
|
Jusza,
25.03.2010 21:43
Panie i Panowie,
Zatem jest nas dwóch: jusza i Yaro (no może jeszcze Piotr K)
A myślałem, że po wyczynach beletrystycznych Artura będzie jakiś zryw biegowy, renesans maratonów,... a tu, dwie stare szkapy co się ucieszą, jak doczłapią do mety i ducha nie wyzioną...
j.
|
|
|
Yaro
(Członek ŚP)
28.03.2010 16:54
|
Yaro,
(Członek ŚP),
28.03.2010 16:54
No i udało się kolejny raz.
Serdecznie gratuluję wszystkim którzy ukończyli bieg, a szczególnie tym którzy startowali pod barwami KWW.
Gratuluję Piotrowi i Zenonowi przebiegnięcia i uzyskania super czasu.
Dziękuję wszystkim tym którzy kibicowali i wspierali KWW w tym biegu.
Pozdrawiam Yaro
|
|
|
Paweł Strzelecki
(Gość)
28.03.2010 21:23
|
Paweł Strzelecki,
(Gość),
28.03.2010 21:23
Gratulacje. Byłem na trasie i na mecie. Świetna impreza, świetna atmosfera.
P.
|
|
|
Jusza
29.03.2010 09:47
|
Jusza,
29.03.2010 09:47
Yaro, Tobie się należą gratulacjce! Twój czas był dla mnie w tym biegu nieosiągalny. Bardzo chciałem zakończyć poniżej 2h, zabrakło prawie 2min (netto)... Jestem jednak zadowolony jako debiutant praktycznie bez przygotowania ;-)
Swoją drogą mam pytanie amatora: dlaczego w klasyfikacji bierze się pod uwagę czasy brutto a nie netto? Powoduje to jakieś dziwne przepychanki na starcie... no i jest jakby nie do końca fair...
jusza
|
|
|
Piotr Kłosowicz
(Gość)
29.03.2010 10:19
|
Piotr Kłosowicz,
(Gość),
29.03.2010 10:19
Dlatego, że wynik 1432-ego zawodnika nie ma raczej żadnego znaczenia (w kajeciku jako wynik może sobie przecież zapisać czas netto) a trzeba uniknąć sytuacji, w której okaże się, że pierwszy zawodnik na mecie ma gorszy czas od drugiego, bo ten startował np. z trzeciego rzędu.
Chodzi więc o przejrzystość rywalizacji w czołówce.
|
|
|
Yaro
(Członek ŚP)
29.03.2010 10:28
|
Yaro,
(Członek ŚP),
29.03.2010 10:28
Petro ma rację.
Czas brutto odnosi się głównie do czołówki. Dla mnie jako amatora ważny jest czas netto, czyli faktyczny czas przekroczenia startu. Mam większy komfort na starcie, gdyż nie muszę się przepychać i mogę stanąć sobie dalej od startu.
Yaro
|
|
|
KWW
30.03.2010 12:21
|
KWW,
30.03.2010 12:21
Na wydrukach wyników jest zawsze także netto.Dlatego stoper wciska się jak przekroczy się linię startu i to jest Nasz czas.Ciekawostka:np. w maraton Berlin uczestniczy ok.30 000 ludzi .Jak jest strzał startera to ci co stoją daleko,go nie słyszą.Dopiero po około 30-40 minutach zaczyna się małymi kroczkami przesuwac na startową linię.Jak ją w końcu przekroczysz to czołówka robi 12km :-)0
|
|
|
Zenon Zubek
(Gość)
02.04.2010 12:54
|
Zenon Zubek,
(Gość),
02.04.2010 12:54
Impreza bardzo udana, pogoda dopisała, organizacja wzorowa. przy okazji został chyba pobity rekord ilości TOI-TOI na jednaj imprezie :)
Ja w tym roku biegłem jako nieoficjalny pacemaker na 2.30 ale dzięki był czas, żeby docenić uroki trasy i kibicujące zespoły muzyczne :)
Na horyzoncie jest już kolejna fajna impreza [URL]http://www.ekiden.pl/[/URL]
Myślę, że spokojnie znalazłoby się 6 osób chętnych do wystartowania w sztafecie w barwach KWW (a może nawet znalazłaby się obsada dwóch sztafet), tym bardziej, że dystanse do pokonania dużo mniejsze.
|
|
|
Jusza
02.04.2010 13:53
|
Jusza,
02.04.2010 13:53
Ja bym w to wszedł. 5-10 km biega mi się fajnie ;-)
j.
|
|
|
Piotr Kuczek
(Gość)
02.04.2010 18:12
|
Piotr Kuczek,
(Gość),
02.04.2010 18:12
gratuluje wszystkim!
ja niestety nie mogłem, naciągnąłem więzadło w prawym kolanie.. następnym razem może sie uda :)
|
|
|