Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


był wypadek, dwójka nie żyje
paszcz, 06.01.2010 13:20 znaleźli ich związanych pod ścianą WT. Lot zespołu.
[url]www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=7117&tponlineserwis=3c0bb131c210c82e782bf73e52e56180[/url]
Jusza, 06.01.2010 13:27 Też właśnie przeczytałem... ;-(
Złe wieści Arturze, złe... czy wiemy kim byli?
paszcz, 06.01.2010 13:33 ze śląska, na razie tylko tyle
Mateusz Cymbała, (Gość), 06.01.2010 14:43 Nie dobrze koledzy...
a jakie były warunki podczas ich wspinu?
niektórzy zostają tam gdzie zawsze wracają;(
Paweł Strzelecki, (Gość), 06.01.2010 14:55 Ze strony TOPR:

Dziś w nocy, o godz.2.40 na Centralę TOPR dotarła informacja z bazy speleologów o tym, że nie wróciła ze wspinania dwójka taterników. Wpis do książki wyjść głosi, iż idą na drogę na wschodniej ścianie Wielkiej Turni. Z centrali ruszyły dwie grupy ratowników z psem lawinowym. Sprawdzono drogi ewentualnego podejścia, lub zejścia poszukiwanych. W związku z pogarszającymi się warunkami rano nie wprowadzono do działań śmigłowca, natomiast jako wsparcie wyszły kolejne dwie grupy. Ich poszukiwania nie dały rezultatu.

O godz. 11.20 w związku z chwilowym rozpogodzeniem startuje śmigłowiec Sokół. Z pokładu śmigłowca udaje się wypatrzeć taterników pod ścianą. Zginęli po upadku, zwiazani liną, prawdopodobnie po wyjściu w łatwy teren. W konfiguracji sprzętowej brak przelotów, urwana pętla asekuracyjna. Zapewne szli z lotną asekuracją. Istnieje możliwość, iż spadli z deską śnieżną. Poszkodowani to Marcin T. z Żor oraz Michał M. z Jedliny Zdrój.

Transport ciał był możliwy od razu dzieki działaniom śmigłowca. Działania były prowadzone przy 2 stopniu zagrozenia lawinowego z tendencją rosnącą z pogarszającą się widocznością.
AndrzejKo, (Członek ŚP), 06.01.2010 16:42 Cholernie żle ['] [']

Łatwy teren śniezny w środku ściany lub po trudnościach - trzeci, po podejściu i zejściu przypadek zagrożenia lawinowego dla wspianczy.

"W konfiguracji sprzętowej brak przelotów ..."
Może znowy piszę bzdury, ale w miejsce łopaty wolałbym nosić 2 deadmeny lub szable.
Swego czasu w sprzedazy na wescie były deadmeny tak spreparowane, że umożliwiały zaimprowizowanie łopat/y/ki lawinowej z deadmena i dziabki.
paszcz, 06.01.2010 16:58 ja tu raczej widzę po prostu syndrom łatwego terenu. Niedocenienie zagrożenia sniegu.
Taka szkoda.
Dwóch młodych chłopaków, jeden 25 lat, obaj ze speleo.
Mateusz Cymbała, (Gość), 06.01.2010 17:46 To chyba najgorszy błąd jaki można popełnić...
czyli zlekceważyć warunki...
a potem kończy się to tragicznie...
dwóch młodych chłopaków ni żyje.
Wielka szkoda.
Dominik Cysewski, 06.01.2010 21:12 Masakra, szkoda chłopaków. Sezon się trafił... "Tylu wypadków, niektórych tragicznych w skutkach dawno nie było" [TOPR]
Mateusz Cymbała, (Gość), 06.01.2010 21:49 Żeby jak najmniej takich tragicznych
sezonów...
Jacek Kierzkowski, (Gość), 07.01.2010 00:23 (') Michała M. wielu z naszego klubu znało i się z nim wspinało...
Psia mać...
Do zo Misza!
KWW, 07.01.2010 09:37 (")
Paulina Janczar, (Gość), 07.01.2010 16:58 [']
:( :( :(
KWW, 08.01.2010 10:57 Autor: 258
http://www.nietoperek.boo.pl/news.php
Paweł JERUZALSKI, (Gość), 08.01.2010 14:51 [']