Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


Trawiatta
KWW, 04.09.2006 10:07 Autor: dr know
Prezes ogłosił koniec sezonu - jeśli sezonowi sie to nie podoba to tym gorzej dla niego...

...ale do rzeczy - czy w wolnej chwili Artku miałbyś czas skrobnac cos o dróżce - wiem tyle co z topofotki: http://www.spisz.iq.pl/climb/topo/t9902.miengusz.jpg - przydałoby się kilka słów zachęty - zima idzie do tego czasu zdaże wyklepac skodzianę;-)

(generalnie rozchodzi się o czas, proporcje momentów napięcia bicka do napięcia łydki, i jak to się ma do Prezesowego zdania że "w początku grudnia bywa czasem lepiej" - a może jest schemat??)

nie jestem pewien czy temat nie był poruszany - cos kołacze się pod kopułką - niestety brak wyszukiwarki na tym forum czyni znalezienie wątku dośc cięzkim zadaniem;-)

poz_dr
KWW, 04.09.2006 12:12 Autor: dr know
dzięki wielkie - swoją drogą pipa ze mnie - nie pomyslałem żeby poszukac w Cywku - cheche za dużo pracy i Dzieci;

czas zalicytowałes niezły...czyli obym zdążył do Siodełka;-)

pozdr
dr know

a co do pytań - kto wie czy nie zadzwonię z tury - o!

KWW, 04.09.2006 11:40 Autor: paszcz
dodałem topo z Cywińskiego (mojego autorstwa) do działu topo w galerii, wysłałem ci tez na neoinvest.

Droge bardzo polecam (Trawiata przez jedno "t"), jest to jedna z dłuższych wypraw. 13 wyciągów do połączenia z północną (II-III, jedno miejsce IV), potem lotna i 4-5 wyciagów od siodełka Rynna Wawrytki (miejsca 4 na pocz rynny, potem III). Razem ok 20 wyciągów, czas przejścia 8-10h, przewyższenie ok 800m, a długość drogi spokojnie ok 1000m. Czyli nieźle, i to nie tylko jak na Tatry.

Sprzet: 8 ekspresów, 3-4 igły, 6 haków (2 fałki, 2 łyzki cienki, knife, jedynka), kostki. Lina 55m.

Wejście w droge filarkiem ograniczajacym czołówkę od prawej, ze żlebu wychodzącego do małej maszynki.
Wspinanie urozmaicone, ale przeważnie łatwe, po trawach. Wyciąg czwórkowy (10) wychodzi przez cos w rodzaju wyrwy w przewieszkach na wielka płytę w srodku ściany - bardzo efektowny i eksponowany, cała ściane widać stąd w skrócie. Rynna wawrytki tez wymagajaca wspinania. Ogólnie - super.

Na drodze może przeszkadzać - jak zawsze na tej ścianie - za duża ilość śniegu, dlatego własnie grudzień, gdy jest go mało, może byc dobry.

jakby co - pytaj. Droga z tego co wiem powtórzenia nie ma.
Gosia, 10.02.2025 15:07 Może to się komuś przyda. 
8 lutego 2025 z Ewą Cieślikiewicz podjęłyśmy próbę przejścia Trawiaty. W 9 godzin dotarłyśmy do połączenia z drogą klasyczną (północną) i stamtąd wycofałyśmy się w prawo po śniegach do Hińczowej wprost, bo zabrakło nam pary i czasu. Nie byłyśmy pewne początkowego przebiegu drogi (ten post znalazłam poniewczasie) i poszłyśmy na wprost Żlebem Roja ("Nóżką Kielicha") zamiast filarkiem, bo wydawało się wkaszalne ;)

Nasze spostrzeżenia:
- droga niechodzona, jedyny hak na drodze był na początku żlebu Roja,
- potrzebne sporo sprzętu do asekuracji w trawach,
- haki oczywiście też potrzebne, ale nierzadko daje się użyć też mikrofriendów lub ballnuta zamiast haków,
- wariant żlebem Roja to w naszym odczuciu zimowe 5 ze słabą asekuracją, więc opcja raczej dla zapaleńców ;)  Na pewno niczego nie przyspieszy.
- my do połączenia z klasyczną potrzebowałyśmy 9 wyciągów, ale w łatwiejszym terenie niektóre wyciągi były przedłużanymi wyciągami "guma".
- żeby przebić się przez cruxa (wyrwa w przewieszkach za IV) trzeba trochę pogłówkować i posłużyć się intuicją, żeby znaleźć najłatwiejsze miejsce, ale do znalezienia.