Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


"Ubezpieczanie dróg w Tatrach"
dr, 27.02.2026 12:23 czy klub zamierza zająć jakieś stanowisko, o którym jest mowa w art. pt. "Tatrzańska grupa robocza zaprasza do konsultacji. Ubezpieczanie dróg w Tatrach " dotępnym tu: ( https://wspinanie.pl/2026/02/tatrzanska-grupa-robocza/ ): 
"Chcemy też umożliwić wszystkim zainteresowanym możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie. Prosimy o przesłanie uwag i komentarzy na adres [email protected] w terminie do 15 marca 2026 r."?

poz_dr
Chmiel, 01.03.2026 16:02 Dottore
 
Moja prywatna opinia: skład „grupy roboczej” gwarantuje petryfikację obecnej skamieliny pezetowsko – tepeenowskiej w Tatrach i brak dialogu na temat kwestii dostępowych. Dyskusja czy wbić albo wyciąć gdzieś spita i tak rozbija się o prosty fakt, że każdy taki ruch może być wykonany wyłącznie za zgodą TPN.
Obecność w „grupie roboczej” osobnika od dynamicznego zarządzania ( https://kw.warszawa.pl/zestawienie-prac-dr-milosza-jodlowskiego ) powoduje, że rozmowa staje się bezprzedmiotowa.
 
Jeżeli jednak chcielibyśmy przedstawić nasze postulaty tej „grupie”, to miałbym następujące – wynikają one z wieloletnich obserwacji poczynionych w czasie wspinania w Alpach, w tym na terenie parków narodowych.
 
- Instalacja stałych stanowisk asekuracyjnych na drogach letnich (skalnych) tam, gdzie ich nie ma lub nie gwarantują bezpieczeństwa asekuracji (np. stanowiska ze starych haków, pętli, kosówek itd.);
- Instalacja stałych punktów asekuracyjnych na drogach letnich (skalnych) w miejscach, gdzie możliwa jest tylko asekuracja z haków (ograniczenie rozbijania szczelin przez wbijanie i wybijanie haków) – przygotowanie takich dróg do przejść bez młotka ze standardowym lub rozszerzonym zestawem do asekuracji Clean. Zastrzeżenie – z powyższego przygotowania powinno się wyłączyć strefy „przygodowe” i pozostawić je w stanie istniejącym. (w mojej opinii jedyną taką strefą w Tatrach Polskich wystarczająco cenną dla przejść przygodowych jest Kazalnica).
- Instalacja stałych stanowisk zjazdowych w miejscach, gdzie obecnie funkcjonują stanowiska zjazdowe nie gwarantujące bezpieczeństwa zjazdów.
 
Uzasadnienie jest proste – Świat podobne dyskusje ma już dawno za sobą i poszedł w dwóch kierunkach:
 
- Rezygnacja ze stałych punktów i pozostawienie gór, wybranych ścian lub dróg jako pola do czystej gry alpejskiej / przygodowej. Tam wszystko może się zdarzyć - i nie można się spodziewać litości w postaci robót budowlanych wykonanych przez poprzedników (dobrym przykładem jest podejście norweskie)
 
Lub
 
- Standaryzacja dróg do (w miarę) bezpiecznego przejścia bez młotka i ograniczenia ryzyk wynikających z niepewnej asekuracji, kruszyzny, itd. – oraz zapewnienie zejścia/ zjazdu po ich zrobieniu.
Świat pokazuje, że dyskusja na temat pozostawiania dróg historycznych w stanie „historycznym” jest kompletnie bezprzedmiotowa i nie powinniśmy brać w niej udziału – podam jako przykład cztery drogi:
 
              - Cassin na Piz Badile
              - Via Vinci na Cengalo
              - Dulfer na Fleischbanku
              - Rebitsch – Spiegl na Fleischbanku
 
Dodam, że 90% dróg w Alpach jest przygotowanych (przez autorów lub retrospektywnie) do przejść bez młotka.
 
Celowo nie piszę nic o asekuracji zimowej – to zupełnie inna dziedzina i w mojej opinii Porozumienie Tatrzańskie powinno być utrzymane dla dróg zimowych.
 
Bergheil
 
Chmiel

Powyższe przesłałem wcześniej do zarządu, ale pomyśłałem, że wkleję również do tego wątku.