Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem


Uwaga na sruby, uwaga na dziaby
olorin, 04.03.2019 03:39
Nowe zielone sruby BD, mimo ze zaprojektowane bardzo podobnie do petzlowskich pomaranczowych srub maja jeden powazny feler - zeby odpadaja. Dwom znajomym zdarzylo sie to podczas normalnego uzytkowania - wkrecania srub w lod.

fit

fit
Post edytowany. Ostatnio: 04.03.2019 03:40
olorin, 04.03.2019 03:43 Drugi powaznie felerny produkt na rynku to trigrest nowych dziabach Petzla. Wg. instrukcji wytrzymuje 150kg - po wpieciu lonzy i lekkim poslizgnieciu spod dziaby wyrwanie go jest praktycznie gwarantowane. Ponizsze zdjecia pokazuja co moze sie stac w jeszcze mniej nietypowym scenariuszu - gdy przypadkiem uderzy sie trigrestem o lod:


fit
fit
m a z e n o , (Gość), 04.03.2019 09:22 "zwiekszac sprzedaz, panie stefanie".

efekt mody - sprzedac/kupic plastikowy gadzet, nowy model co sezon.
dotyczy nie tylko dziab i srub.
ostatnio np. bejce siodemki za ciezkie piniondze plona na potege, bo egr nie wyrabia, a nie ma czesci na wymiane w serwisach. z auto casco nie wyplacaja, bo pozar od wad fabrycznych sie nie liczy.
ja tam wole swoje 25-letnie auto i 10-letnie dziaby. nic sie nie psuje i pracuje.
olorin, 04.03.2019 18:45 > ja tam wole swoje 25-letnie auto i 10-letnie dziaby. nic sie nie psuje i pracuje

auto to moze, ale z 10-letnich dziab do wspinania nadaja sie tylko fusiony a i to tylko po znacznych przerobkach
m a z e n o , (Gość), 05.03.2019 09:30 a tam zara "moze, moze".
na samym tylko ostatnim wyjezdzie auto zrobilo 22,5 tysiaca km po azji srodkowej, w tym pamir (i bynajmniej nie pamirski trakt, bo tam to wszyscy jezdza), tien-szan plus kilka pustyn w kazachstanie. a nie byl to pierwszy jego taki wyjazd, nawet nie drugi czy trzeci, i rowniez nie ostatni. rocznik 1994, u mnie od 11 lat, pewnie juz ma nawiniete ze 700-800 tysiecy na silniku (w liczniki uzywanych aut nigdy nie wierzylem).
na dziaby tym bardziej nie narzekam, raki te same od ponad 13 lat, ino kiedys spory zapas ostrzy i zebow dokupilem. m16 nie robie, ale 99,99% lojantow tez nie robi, wiec po co te ceregiele z nowymi modelami co sezon.
jak cos dobre i dziala, to po co wymieniac na nowe, tylko dlatego, ze nowe jest ladne - jak widac wyzej, ladne nie robi.
makar, 06.03.2019 23:36 JJ - jakie przeróbki Fusionów masz na myśli?
olorin, 08.03.2019 05:32 Zestaw standardowy: 
1. zdrapac pomaranczowa farbe, bo jest wyjatkowo ciezka
2. uciac polowe glowicy (tam gdzie jest miejsce na tylna srube) i zaspawac
3. wymienic dolna czesc raczki na dluzsza, jednoczesciowa i nie z plastiku
4. oczywiscie ostrza zmienic
Najslabszym ogniwem pozostaje polaczenie raczki ze styliskiem, ktore lubi sie wyginac, ale to trudno naprawic.
dr, 08.03.2019 08:51
olorin, 08.03.2019 05:32 napisał(a):
Zestaw standardowy: 
to przeróbki na puchar świata - dobrze rozumiem?

poz_dr
Karol Szpej, (Gość), 08.03.2019 09:43
olorin, 04.03.2019 18:45 napisał(a):
z 10-letnich dziab do wspinania nadaja sie tylko fusiony 
Jędrek, a czy przypadkiem 10 lat temu na rynku nie funkcjonowała już trójca Ergo+Nomic+Quark?

Chociaż trzeba przyznać, że pierwsze Ergo też miały error z trigrestem - aluminiowe ząbki wyłamywały się przy obciążeniu.
Post edytowany. Ostatnio: 08.03.2019 09:45
olorin, 10.03.2019 05:04 > to przeróbki na puchar świata - dobrze rozumiem?

Na pewno sa stosowane przez zawodnikow po dzis dzien (np Yannick sie z tak przerobionymi fusionami wspina) ale wydaje mi sie, ze i do zastosowan ogolnych fusion przerobiony jest sporo lepszy od nieprzerobionego.

> Jędrek, a czy przypadkiem 10 lat temu na rynku nie funkcjonowała już trójca Ergo+Nomic+Quark?

Trojca z tego co wiem jest z 2010, wiec jeszcze nie.