paszcz
17.12.2009 17:00
|
paszcz,
17.12.2009 17:00
..napierali dzis Hobrzańskiego.
Był to bój z 5 hakami, toteż za wiele nie urobili. Barszyk teleksował z poziomu gruntu z wnętrza ciepłego śpiwora, czy aby na pewno dobrze się wbili, natomiast kol. Hugo spędził urocze pare godzin pobierając lekcję hakówki w stopniu A2 bez użycia jedynek na wariancie Stefki, co - jak wiemy - jest niewykonalne.
Jakoś się jednak przedarł do półki i zjechał z niby-stanowiska (miał skakać, ale w końcu cos tam przykleił do ściany za pomoca silnej woli i pragnienia piwa w schronie).
Chłopcy zapowiadaja powrót w ciepłe objęcia klubowej Wigilii już jutro.
|
|
|
KWW
17.12.2009 17:23
|
KWW,
17.12.2009 17:23
to tylko pogratulować kolegom że wytrwali w "bezruchu" na 16st (wg. topr) mrozie :)
|
|
|
Mateusz Cymbała
(Gość)
17.12.2009 17:48
|
Mateusz Cymbała,
(Gość),
17.12.2009 17:48
Wielki szacun dla kolegów! Zwłaszcza za to że nie przymarzli do ściany;)
pozdro
|
|
|
Paweł Strzelecki
(Gość)
17.12.2009 18:35
|
Paweł Strzelecki,
(Gość),
17.12.2009 18:35
Relacja nie trzyma się kupy. Hugo nie pije. Pewnie myślał o barszczyku z Barszczykiem.
|
|
|
paszcz
17.12.2009 20:02
|
paszcz,
17.12.2009 20:02
niestety prawda jest taka, że kto nie pije ten nie łoi, bo za słabo w ławkach stoi.
"w bezruchu"
|
|
|
Mateusz Cymbała
(Gość)
17.12.2009 21:52
|
Mateusz Cymbała,
(Gość),
17.12.2009 21:52
A jaki panuje warun w moku?
|
|
|
Paweł Strzelecki
(Gość)
17.12.2009 22:32
|
Paweł Strzelecki,
(Gość),
17.12.2009 22:32
Swoją drogą od razu przypomina mi się ten dzień kiedy na Buli powstało "Globalne Ocieplenie". Rano termometr przy Chatce pokazywał coś koło -27 a nasz klubowy kolega Grzesiek Sokołowski kiblował pod Kazalnicą Cubryńską, he he. To chyba był ten sam dzień kiedy odbyła się słynna wycieczka do Jaworowej pt Kochanie, nie mam pięt
|
|
|
paszcz
17.12.2009 23:28
|
paszcz,
17.12.2009 23:28
czyli -35 st C
|
|
|
KWW
18.12.2009 01:14
|
KWW,
18.12.2009 01:14
koledzy (Alek, Hugo i Adam) donoszą, że warun jest! tyle że zimno :) no ale chyba to nie problem
|
|
|
Adam Pieprzycki
(Gość)
18.12.2009 11:06
|
Adam Pieprzycki,
(Gość),
18.12.2009 11:06
No Paszczu następnym razem pożycz jedynki chłopakom
|
|
|
KWW
18.12.2009 11:34
|
KWW,
18.12.2009 11:34
Autor: 5 Tym bardziej, że Hugon to przecież kolega ze Związku.
|
|
|
Marek Grądzki
(Gość)
18.12.2009 17:42
|
Marek Grądzki,
(Gość),
18.12.2009 17:42
Witam kochani i uprzejmie donoszę, że rozpoznanie Kotła bojem zakończyło się pełnym sukcesem - jakimś cudem cali i zdrowi wróciliśmy do domu! Wykorzystując najnowocześniejsze osiągnięcia naszej cywilizacji (muza z laptopa pod ścianą) zapomnieliśmy o tych starszych, czyli wspomnianych jedynkach.
Warun w Moku niezły, choć specyficzny bo pogoda niezła, trawy super, nieźle zimno (ok. -15) i zero wiatru, tylko w ścianie kompletny brak związanego śniegu czy lodu, mnóstwo odkurzania świeżego puchu, a pod tym sporo kruszyzny, więc miejscami mało przyjemnie. Ale dało się łoić co próbowaliśmy z różnym skutkiem wykorzystać. Tak czy owak, nie taki Kocioł straszny jak go malują, jeszcze tam wrócimy! Właśnie wysyłam list do Świętego Mikołaja, mam nadzieje że się zmieści w kominie z worem jedynek dla mnie.
|
|
|
Adam Pieprzycki
(Gość)
18.12.2009 18:21
|
Adam Pieprzycki,
(Gość),
18.12.2009 18:21
Mikołaj albo Kaziu Morderca jak warszawskich "czarnych" nie dostaniesz
a kto mówił że kocioł straszny ?
|
|
|
Marek Grądzki
(Gość)
19.12.2009 14:50
|
Marek Grądzki,
(Gość),
19.12.2009 14:50
Dzięki! W sumie nie wiem kto to mówił, może mi się pomyliło z jakąś inną ścianą ;)
|
|
|
KWW
19.12.2009 15:56
|
KWW,
19.12.2009 15:56
Autor: 5 Nie pijesz kolego, to jesteś odwodniony i organizm płata figle z pamięcią.
Tą ścianą, o której myślałeś, jest Zamarła na której byłem w tym roku i zaświadczam, że jest straszna!
|
|
|