Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Denali po raz drugi

2023-06-08
Autor: Cinek
Słodko gorzkie wieści z Alaski.

7 czerwca, docierają do nas wieści od Kuby o klubowej wyprawie na Denali. Wszyscy są bezpieczni. Ekipa w komplecie powróciła do Talkeetna — osady, z której wylatuje się w podróż m.in. pod Denali.

Ostatnie dni były bardzo trudne. Znaczne załamanie pogody: burza śnieżna, silny wiatr, potęgujący i tak niską temperaturę, skutecznie uniemożliwiał akcję szczytową. Konieczność wyczekiwania na znacznej wysokości w takich warunkach sprawiła, że część uczestników wyprawy podjęła decyzję o rezygnacji ze zdobycia szczytu. Wykorzystując chwilową poprawę pogody zeszli do bazy z C4 i dalej w dół na lodowiec. Samolotem powrócili do cywilizacji.

Kuba, Gosia, Dorota i Sebastian postanowili nadal walczyć. Sytuacja była trudna, załamanie pogody wprowadziło wiele obiektywnych zagrożeń w obozach C4 i C5. W dniu 5 czerwca 2023 roku Dorota i Sebastian stanęli na wierzchołku. Kuba i Gosia byli dla nich wsparciem. Cała czwórka szczęśliwie, ale z przygodami zeszła na dół.

Informacje przez telefon satelitarny przekazywał Kuba. Wiadomości były krótkie, bez rozbudowanych szczegółów. Burza śnieżna, a tym samym brak słońca, uniemożliwiły ładowanie baterii. Kuba sprawnie zarządzał bateriami w telefonie, wykorzystując go jedynie w ważnych momentach.

Gratulujemy zdobycia szczytu Dorocie Rasińskiej-Samoćko i Sebastianowi Sado (niezrzeszony)!

denali2023

Dla Anety Harczuk (niezrzeszona), Gosi Lusawy, Grześka Gładzysza i Kuby Siwka to pierwsza wyprawa na górę tej wysokości. Walczyli dzielnie, osiągnęli szczyt własnych możliwości. Gratulujemy trafnych decyzji i zdobytego doświadczenia.

Do zobaczenia w domu!

Tutaj znajdziecie informacje o wejściu na Denali innej ekipy sprzed kilku dni
.